Powrót mamy do pracy

Mimo wprowadzenia rocznego urlopu macierzyńskiego, powrót mam do pracy wcale nie jest łatwy. W rzeczywistości nie wszystkie matki korzystają z całego przysługującego im urlopy, raczej z konieczności niż z własnej woli…

Kwestię powrotu mam do pracy należy dokładnie rozważyć, omówić wspólnie z małżonkiem, wreszcie zdecydować się na rozwiązanie, które będzie uwzględniało dobro tak matki, jak i samego dziecka. Całkiem sporo matek, głównie finansowo niezależnych, rezygnuje z powrotu i zostaje ze swoimi dziećmi nawet do osiągnięcia przez nie wieku około 3 lat, kiedy są już gotowe, by iść do przedszkola. Należy jednak pamiętać, że powrót na rynek pracy po takiej przerwie może być utrudniony. I choć dziecko rozwija się wtedy spokojnie i harmonijnie, takie rozwiązanie niekoniecznie jest najlepsze i dla niego - rozłąka w wieku kilku czy kilkunastu  miesięcy może być znacznie łatwiejsza niż w przypadku kilkuletniego, niezwykle mocno zżytego z matką dziecka.

Dzieci przeważnie pozostają z babciami, rzadziej z opiekunkami bądź są oddawane do żłobka. Babcie to prawdziwe dobrodziejstwo matek, choć jest to dla polskiej gospodarki dość ciężkie - średni wiek, w którym kobiety w Polsce przechodzą na emeryturę to tylko 57 lat. Mamy w tym czasie mogą spokojnie wrócić do pracy, choć wiele z nich już w trakcie urlopu macierzyńskiego zajmuje się wieloma pracami w rodzaju sprzedaży bezpośredniej czy prostym rękodzielnictwem. Niektóre także kontynuują pracę w swojej firmie za pośrednictwem Internetu czy telefonu. W takiej sytuacji problem właściwie nie istnieje. Jednakowoż w większości przypadków powrót do pracy kobiet oznacza konieczność wprowadzenia wielu poważnych zmian, nieczęsto o wymiarze podobnym do tego, który towarzyszył przyjściu na świat dziecka.

Jeśli rodzice nie mają możliwości powierzenia dziecka w opiece babci, muszą rozważyć wydatek w postaci opiekunki bądź żłobka. To pierwsza poważna zmiana, trzeba bowiem po raz pierwszy zostawić dziecko obcej osobie czy osobom (czytaj tutaj co wybrać - żłobek czy opiekunkę). Jeśli matka nie odstawiła dziecka od piersi, należy to zrobić odpowiednio wcześniej, nie czekając na ostatnią chwilę przed powrotem. Powrót matki do pracy oznacza też w wielu przypadkach konieczność większego zaangażowania się ojców w życie dziecka, o czym należy ich uświadomić.

Powrót do pracy oznacza niestety rozstanie z dzieckiem. Niezależnie od tego kto się będzie nim opiekował, może nie być tym faktem zachwycone. Jeśli ma to być babcia, to kłopot jest mniejszy, bo można dziecko przyzwyczajać do niej znacznie wcześniej. Gorzej z opiekunką, którą dobrze by było zacząć opłacać jeszcze przed powrotem do pracy. Także tutaj, najlepsze są osoby już przez dziecko kojarzone i lubiane. Warto spędzić trochę czasu we trójkę i sprawdzać jak dziecko reaguje np. na krótkie wyjścia do sklepu czy z psem. Jeśli oddajemy dziecko do żłobka, powinniśmy poprosić o możliwość spędzenia kilku dni z nim, a następnie stopniowo na coraz dłużej zostawiać je samo. Kwestię żłobka należy oczywiście załatwić także od strony czysto logistycznej, czyli ustalić z mężem kto i kiedy ma je odwozić i przywozić. Bezwzględnie należy podarować dziecku coś, co pod naszą nieobecność będzie mu o nas przypominać. Może to być fragment naszej garderoby czy przytulanka, byleby pachniała tak jak my. Bardzo często dziecko potrzebuje nieco czasu, by przyzwyczaić się do nowej sytuacji. W większości przypadków popłakuje przez kilka dni. Nie należy z tego powodu rozdzierać szat, ale wykorzystywać do maksimum czas po powrocie z pracy. Dziecko na nas czeka, należy więc dać mu to, co najlepsze. Bywają jednak niestety przypadki cięższe, kiedy to dziecko ma problem ze snem, odmawia jedzenia, długo i głośno płacze po wyjściu mamy do pracy.

Przed powrotem do pracy należy oczywiście powiadomić o tym pracodawcę, ustawowo z przynajmniej miesięcznym wyprzedzeniem. Można to nawet zrobić odrobinę wcześniej i od razu ustalić warunki pracy po powrocie. Prawo pracy zapewnia matce parasol ochronny w postaci zakazu obniżenia pensji po powrocie, o czym należy bezwzględnie pamiętać i przesadnie się nie stresować. Każdej matce przysługują dwie półgodzinne przerwy na karmienie, które najczęściej można za zgodą szefa połączyć w jedną i wychodzić z pracy godzinę wcześniej.

Przed powrotem do pracy młoda mama powinna też pomyśleć o sobie. Kosmetyczka, fryzjer i małe zakupy garderobiane to absolutne minimum, które każda kobieta powinna sobie zafundować. Dla własnego komfortu nie zaszkodzi też odpowiednio wcześniej zadbać o dobrą sylwetkę, np. uprawiając gimnastykę dla mam czy chodząc przynajmniej raz w tygodniu na basen. Sam powrót może, ale nie musi być szokiem dla kobiety. W znacznej mierze zależy to od samej kobiety, dlatego pozytywne nastawienie może zdziałać cuda.

Tagi