Zabawy cz. III

By dobrze się bawić z dzieckiem nie potrzeba drogich zabawek, wystarczy odrobina kreatywności...

Podczas wyjść do parku dziecko zaczyna podnosić z ziemi liście, szyszki, kamienie? Zamiast zabierać mu je z rąk (bo pewnie stamtąd trafiłyby do buzi), zaproponuj dziecku zbieranie takich przedmiotów do wiaderka. To dobre ćwiczenie rozwijające ciekawość, spostrzegawczość i do tego świetna zabawa ruchowa.

Dzieci uwielbiają balony i piłki plażowe, w dodatku to niedrogi i prosty sposób na zabawę z dzieckiem (a takie są najlepsze!). Co do baloników, oczywiście należy uważać na to, by dziecko nie połknęło balonu ze spuszczonym powietrzem bądź fragmentu pękniętego balonu. Najlepszym elementem zabawy balonem jest to, że można w nią włączyć więcej osób.

Podrzucanie balonu, to nie jedyna zabawa, do której śmiało można zaprosić więcej osób. Jeszcze prostszym gadżetem do zabawy jest zwyczajne ptasie piórko, wystarczy je dmuchać i podziwiać zachwyt dziecka, które pewnie będzie próbowało robić to samo co my.

Niemal każdy festyn to różnego rodzaju zabawki i gadżety dla dzieci. Niestety, niewielka ich część nadaje się dla niemowlaków. Sytuacje ratują bańki mydlane i wiatraczki. Oba stanowią wspaniałe źródło bodźców wizualnych.

Większe dzieci, które nauczyły już się chodzić (i biegać!) lubią bawić się nie tylko w chowanego, ale i w ganianego. Prawdopodobnie znają już sporo zwierząt i ich odgłosów. Dziecko wcale się nie przestraszy tatusia udającego lwa czy psa, będzie jednak głośno się śmiało uciekając przed nim. Doskonała zabawa poprawiająca kondycję tak dzieci, jak rodziców.

Warto czasami powygłupiać się z dzieckiem przed lustrem. Dzieci uwielbiają głupie miny, niekonwencjonalne nakrycia głowy (wyprane bokserki na głowie tatusia? Dlaczego nie?), dziecięce skarpetki założone na uszy… Ogranicza was tylko wasza wyobraźnia.

Polecane tematy